Wacław Kowalski ppor
szafki ubraniowe |tokarki |kina domowe„Wacław Kowalski, ppor. rez. Janusz Kaliszewski, ppor. rez. Jerzy Piątkowski, sierż. pchor. rez. Eugeniusz Hauck, sicrż. pchor. rez. Adam Ostromecki, ppor. Stanisław Kleniewski; dowódca kompanii technicznej — kpt. Jan Żurek; dowódca plutonu technicznego por. Marian Fiałkowski; dowódca plutonu gospodarczego ppor. rez. Eugeniusz Karniol.
W batalionie było razem 45 czołgów po 13 w każdej z trzech kompanii liniowych oraz 6 tak zwanych zapasowych w kompanii technicznej, w której znajdowały się warsztat polowy i kompletne zestawy wyposażenia na samochodach marki „Laffley". Prawdziwą natomiast kulą u nogi batalionu musiał się stać dyspozycyjny tabor ciężarowy — pamiętające chyba jeszcze walki nad Marną we Francji zużyte „Berliety" o napędzie łańcuchowym i na masywach.
Ranek 3 września. Uszykowany do przeglądu batalion oczekuje na dowódcę. Punktualnie o godzinie 9.00 przybywa major Łucki. Przyjmuje meldunek od swego zastępcy i z wolna przechodzi przed frontem poszczególnych kompanii. W postawie na baczność prężymy się przy czołgach. Regulaminowo salutuję, patrzę w prawo — i z przerażeniem dostrzegam na bezchmurnym niebie klucz niemieckich bombowców. Sunie w kierunku południowym, po równoległym do koszar torze. Wygląda wprawdzie, jakby miał Łuck ominąć, ale diabli wiedzą, czy przypadkiem nie zatoczy kręgu i powracając od strony słońca nie obłoży bombami stłoczonego na placu batalionu. Byłby to już nasz koniec. Jak bowiem wyrwać się przez jedną wąską bramę z tej koszarowej pułapki, którą tak niebacznie zastawiliśmy sami na siebie“(2)
<<<< Chłodny rozsądek doradzał
| Ciekawe pomyślał mecenas- >>>>
sprzedaż obrazów |ciasto z jagodami przepis |Nadruki reklamowe