Cennik usług budowlanych |Opony Bridgestone |Centrum Biznesu

Pitou był jeszcze

yerba mate |aukcja |projektowanie graficzne

„Pitou był jeszcze zbyt młody, by odczuć cały ogrom straty, jaka go spotkała. Opłakiwał co prawda swą matkę, nie dlatego jednak, by rozumiał wieczną rozłąkę, jaką oznaczała jej mogiła, lecz po prostu dlatego, że widział przed sobą matkę zimną, bladą i zmienioną. Poza tym biedne dziecko instynktownie wyczuło, że oto odleciał z tego domu jego anioł opiekuńczy, że odtąd dom będzie osierocony, nie zamieszkany. Chłopiec nie tylko nie wiedział, jaka przyszłość go czeka, ale nawet nie był pewny jutrzejszego dnia. Kiedy więc odprowadził swą matkę na cmentarz, a na trumnę spadły pierwsze grudki ziemi, które wkrótce utworzyły świeżo usypany pagórek, Pitou usiadł na nim, odpowiadając na wszystkie skierowane do niego wezwania opuszczenia cmentarza przeczącym ruchem głowy, dodając przy tym, że skoro nigdy dotąd nie opuszczał swej matki, pragnie również i teraz pozostać przy niej.
Chłopiec resztę dnia i całą noc przesiedział na mogile.
Tam właśnie odnalazł go przezacny doktor (chyba wspomnieliśmy już o tym, że przyszłym opiekunem chłopca miał zostać pewien doktor), który zdając sobie sprawę z powagi obowiązku, jaki spadł na niego w wyniku złożonej obietnicy, sam przybył na miejsce, by po upływie zaledwie czterdziestu ośmiu godzin od chwili otrzymania listu wykonać to, co do niego należało.“(7)

<<<< Samuel począł teraz | Dziewczyna nazywała się >>>>

wizytówki |opinie barc |zupa pomidorowa