kominy |Kalendarze |www

iporucznik Jerzy Góral

malowanie tworzyw sztucznych |Linki sponsorowane |Noclegi

„i"porucznik Jerzy Góral — przedstawił się.
Iniwi dłoń ze zwiniętymi palcami uniósł na wysokość piersi w oczekiwaniu gestu majora. „Łupaszko" najpierw sprowokował go do wyciągnięcia ręki, a potem wykonał unik, wskazując stojące obok krzesło. Oficer usiadł zdetonowany. Major, wciąż uśmiechnięty, nachylił się nad stołem i zapytał
— Pan mi się przedstawił, jak..
— Podporucznik Jerzy Góral!
— A to dziwne! Bo ja, na przykład, znam pana jako Romualda Rajsa, panie „Bury".
— A kim pan jest, jakie ma pan prawo zadawać mi tego rodzaju pytania — spytał zmieszany przybysz. — Na jakiej podstawie żąda pan ode mnie odpowiedzi na prowokacyjne wypady...
— Chwileczkę, chwileczkę. Słyszał pan może o majorze „Łupaszce"... Z oddziałów wileńskich... No, niechże pan sobie przypomni...
— Oczywiście, słyszałem o nim wiele.
— Wobec tego ma go pan przed sobą! — Szybkim ruchem odpiął futerał i położył na stole pistolet. — Chciałem się dowiedzieć od pana, czy ta broń dzieli nas, czy łączy. Nie przyszedłem tu po to, by wymieniać z panem dyplomatyczne konwenanse. Żądam konkretnej odpowiedzi na to pytanie.
— Nie bardzo pana rozumiem. Może pan major będzie uprzejmy określić bliżej w czym rzecz — odparł chłodno podporucznik.“(11)

<<<< Francuski uczony Morrel | mow - że są słońca mniej i bardziej >>>>

fotografia ślubna |Katalog stron |Sztuki walki